środa, 29 stycznia 2014

Szarość - idealna baza dla interesujących wnętrz cz.1

Szarość pojawiała się u mnie już kilkukrotnie.
Wynika to z faktu, że jest świetną bazą dla innych kolorów. 
Kojarzy się z klasyką, pasuje do bieli i czerni, ale świetnie komponuje się także z kremami, różem, czerwienią, żółcią, zielenią, błękitem... Krótko mówiąc, daje ogromne pole do popisu w kwestii urządzania wnętrz.
Na pewno nie zabraknie jej też w naszym mieszkaniu :)

Wydaje się, że wszyscy wiedzą, że szary jest kolorem uniwersalnym, ale kilkukrotnie już spotkałam się
ze stwierdzeniem, że wnętrze w tym odcieniu pewnie będzie nudne.
Dlatego mam zamiar rozwiać te wątpliwości i pokazać, jakie możliwości daje ten kolor przy aranżacji pomieszczenia.
Na początek prezentuję połączenie z czerwienią i różem.

Czerwień, podobnie jak czerń, biel i szarość, kojarzy nam się z klasyką.
Dodatkowo, dodaje wnętrzu charakteru i wyrazu.






Róż może występować w różnych odcieniach.
W zależności od nasycenia koloru może ożywiać wnętrze lub dodawać mu romantyzmu.
Poniższe wnętrze jest dowodem na to, że szare ściany, kanapy czy zasłony wcale nie skazują pomieszczenia na nudę. Należy je tylko umiejętnie wyeksponować.



Dla niektórych może być zaskoczeniem, że szare akcenty w postaci ścian czy mebli pięknie wyglądają również w pokojach dziecięcych. Spójrzcie na poniższe inspiracje. Czy te wnętrza wydają się nudne albo smutne? Pokój malucha wcale nie musi być zbieraniną tysiąca zabawek, każda w innym kolorze.




Plus szarych wnętrz jest taki, że jak już się nacieszymy jedną aranżacją, to możemy zmienić zasłony, dorzucić kilka poduszek w innym kolorze, zawiesić nową grafikę na ścianie, a mieszkanie błyskawicznie zmieni charakter.

Na zakończenie moja propozycja na połączenie różu i szarości. Ręcznie robiony koszyk, który znacie z tego posta i projekt, który mam nadzieję niedługo pokażę Wam w całości.
A już wkrótce ciąg dalszy szarych inspiracji :) Zapraszam serdecznie!


Udanej reszty tygodnia!
Ola


sobota, 25 stycznia 2014

Róż idealny na zimę

Brrr... Ale zimno... Minus 15 stopni to już nie przelewki.
Ale nie narzekam. W końcu taką mamy porę roku, prawda?
Poza tym włóczka, którą pokazywałam tutaj, okazała się bardzo ciepła. 
Zrobiłam z niej przyjemny komplecik, może wkrótce pokażę :)

Ale dzisiaj coś dla tych, którzy za zimą i chłodem nie przepadają. 
Jeśli komuś potrzeba trochę wiosennych kolorów, to proszę bardzo. 
Różowo-szare kosze-pudełka powędrowały przy okazji świąt do pokoju pewnej "młodej damy".
Włożyłam w nie sporo serca, więc mam nadzieję, że się opłaciło :)




Przy okazji przedstawiam pewną uroczą "istotę z charakterem". 
Przed Wami BamBam, dzieło niezwykle utalentowanych dziewczyn z bloga Boginie Przy Maszynie. Polecam serdecznie, znajdziecie tam również wiele innych cudów... 
Nie mogłam się oprzeć, musiałam kupić chociaż tego przystojniaka.
Teraz już towarzyszy pewnemu maluszkowi. Prawda, że pięknie się prezentuje?


Jak widać, nie tylko mnie się spodobał. Dodatkowo mamy dowód, że BamBam charakter ma.
Na zainteresowanie ze strony kotki zareagował fochem...


Jeszcze raz zachęcam serdecznie do udziału w zabawie. Chętnie podzielę się z Wami koszem :)
Więcej szczegółów znajdziecie tutaj.

Trzymajcie się ciepło,
Ola

środa, 22 stycznia 2014

Odbierz kosz

Strasznie długo zbierałam się, żeby napisać tego posta. Ale już jestem...
W dodatku mam małą niespodziankę :) Zapraszam serdecznie do zabawy.
Do zgarnięcia jest jeden z tych koszy:



Jeśli masz na niego ochotę, wystarczy, że wyrazisz tę chęć w komentarzu.
Osoby posiadające własnego bloga poproszę o umieszczenie banerka u siebie.
Dodatkowo, miło mi będzie, jeśli dodasz ten blog do obserwowanych lub polubisz tę stronę na Facebook'u
(nie jest to warunek konieczny, zabawa odbywa się zarówno tutaj, jak i na FB).
Wśród osób, które w wyznaczonym czasie zgłoszą się do zabawy, wylosuję jedną, 
która otrzyma wybrany przez siebie kosz.

Kosze powstały z bawełnianego sznurka w kolorach:
- czarny, szary, żółty
- jasny beż, jasna oliwka. 
Ich wymiary to około 19x19x14 cm.
Idealne do przechowywania kosmetyków, zabawek i innych drobiazgów.



Zdradzę jeszcze, co niedługo pojawi się na blogu. Dostałam bowiem taką oto przesyłkę.
Mam zamiar wykorzystać ją do projektu, który już wiele miesięcy temu przyszedł mi do głowy.
Włóczkę zakupiłam tylko na próbę, już wiem, że jej nie wystarczy.
Jestem z niej bardzo zadowolona.
Jedyny problem jest taki, że nici trochę się rozdzielają. Warto jednak się przemęczyć, bo kolory i wzór dają rewelacyjny efekt. Wkrótce sami zobaczycie :)


Jeszcze raz zapraszam do zabawy na blogu, bądź tutaj.

Pozdrawiam serdecznie,
Ola 

wtorek, 7 stycznia 2014

Bawełniana torba

Już po świętach, mogę więc wreszcie pokazać kilka produktów, które powstały jako prezenty. 

Pierwsza jest szydełkowa torba wykonana z bawełnianego sznurka w kolorze czerni i brązu.
Poprosiła mnie o nią pewna miła Alicja. Dopiero, gdy torba została zakończona, dowiedziałam się, jej nowa właścicielka postanowiła sprawić ten prezent sama sobie :)


To prototyp, więc nie obyło się bez prucia... A ja pruć nie cierpię. 
Najpierw była za szeroka, potem za wąska, ale do trzech razy sztuka :)
Torba pomieści rozmiar A4. W środek wszyłam podszewkę i zamocowałam zapięcie magnetyczne.




Zrobiłam jeszcze zdjęcie w trakcie pracy... 



*************************************************************

Ostatnio bardzo mi się podoba takie połączenie kolorystyczne: czerń plus miedź lub złoto. Świetnie się sprawdza szczególnie w przypadku dodatków do domu. Zerknijcie, proszę, na poniższe inspiracje:



*************************************************************

Wracając do torebki, mam nadzieję, że wkrótce znajdę czas, aby i sobie zrobić podobny prezent :)

Do kolejnego posta,
Ola