niedziela, 2 lutego 2014

Szarość - idealna baza dla interesujących wnętrz cz.3 + wyniki zabawy

Dziś rano odbyło się "wielkie" losowanie osoby, która otrzyma jeden z tych koszy:


Nie przedłużając, ogłaszam, że szczęśliwą zwyciężczynią jest:


GRATULUJĘ!!!

Sprawę losowania uważam za zamkniętą, a chętnych zapraszam do drugiej części posta. 

Pokażę Wam ostatnią już część inspiracji z szarymi wnętrzami.
Na początek dość ciemna stylizacja, która mimo wszystko baaaardzo przypadła mi do gustu. 
Chodzi oczywiście o pufy ze sznurka :) Uwielbiam je!


W tym wnętrzu mogłabym zamieszkać. Połączenie bieli i szarości z naturalnym drewnem,
 a do tego akcent ciemnego turkusu (chyba można tak nazwać ten kolor?) daje rewelacyjny efekt.


A tu drugie w podobnym klimacie...


Błękit sprawia, że pomieszczenie wydaje się jaśniejsze.


W poprzednich postach widzieliście, że także pokoje dziecięce dobrze się prezentują w szarościach. 
Kiedy połączymy je z niebieskim czy zielonym, możemy otrzymać na przykład taki efekt:




Tym sposobem dotarliśmy do zieleni, która dodaje wnętrzu świeżości. Zrobiło się wiosennie :)


Poniższą aranżację stworzyły autorki bloga Make Home Easier
Jak widać, wystarczy jeden kolorowy element, na przykład kanapa, aby pomieszczenie nabrało ciepła.


Ostatnie zdjęcie to propozycja dla osób ceniących nietuzinkowe rozwiązania. 
Ja pewnie nie odważyłabym się na taką dekorację pokoju, ale musicie przyznać, że przyciąga uwagę.


To już koniec szarych inspiracji. Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać, że szary wcale nie jest kolorem nudnym. 
Daje za to ogromne możliwości aranżacyjne. Wszystko zależy tylko od naszej wyobraźni i wyczucia smaku.

Do następnego posta,
Ola :)

8 komentarzy:

  1. Ja jestem Natalia Zawisza! ...żartowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :) pozostaje obserwować i liczyć na kolejną niespodziankę. Może za jakiś czas znów się podzielę :)

      Usuń
  2. No ja nie wiem jak to się stało, że ja o tej niespodziance nie wiedziałam nic a nic ;)... Piękne inspiracje... uważam, że szarość wygląda dobrze wszędzie ;-)... To pierwsze "ciemne" zdjęcie mnie zachwyciło. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwyca... Tym bardziej, że uwielbiam plecione pufy i dywany :)
      A zabawa pewnie jeszcze się pojawi, więc nic straconego!

      Usuń
  3. Ale się cieszę, że tu trafiłam!! ;-) Jak ja uwielbiam szaro-białe wnętrza!! Sama takowe posiadam, uważam, że te właśnie kolory to cudowna baza dla innych barw. Zimą dodaję czerwone poduszki, świece, obrus, wiosną błękit lub żółć i za każdym razem zmiana koloru dodatków powoduje, że mieszkanie jest całkowicie odmienione i to właśnie jest ten fenomen szarości i bieli! ;-) Turkus wygląda cudownie, masz rację, bardzo energetycznie, świetnie orzeźwia stonowane barwy, bardzo dobrze wyglądają mocne kolory dodatków: świeczek, poduszek, zasłon, obrusów. ;-)


    Serdecznie zapraszam Cię na mojego dopiero raczkującego bloga, na którym pierwszy post o kwiatach, zachęcam serdecznie do obserwacji mnie, ja oczywiście też obserwuję Twojego bloga z wielką chęcią, pozdrawiam serdecznie! ;-)

    Natalia - home-in-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zajrzałaś. Biało-szare wnętrza mnie niezwykle inspirują. Chętnie zobaczę, jak prezentują się u Ciebie... :)

      Usuń
  4. Szarosci sa takie uniwerslane i pieknie komponuja sie z prawie kazdym kolorem:) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dokładnie tak, jak mówisz! Zapraszam częściej :)

      Usuń