piątek, 18 lipca 2014

Surowa ściana

Zachwyciło mnie to mieszkanie! Na pierwszy rzut oka jest po prostu ładne, ale jeśli się bliżej przyjrzeć, to ma kilka elementów, od których oczu oderwać nie można. Jest jasne, proste, ale przy tym niesamowicie przytulne za pomocą tylko kilku drobiazgów.

Zwiedzanie zaczynamy od jasnego salonu z rewelacyjną rogówką dużych rozmiarów i oryginalnym stolikiem, na moje oko, za parę groszy :) No, może tak nie do końca, bo zdobycie takiej skrzyni może być nie lada wyzwaniem, ale jeżeli macie na stanie kilka desek i bejcę w odpowiednim odcieniu, to możecie podobny efekt wyczarować własnymi rękami. Do tego jeszcze czarno-białe grafiki i nietuzinkowy żyrandol, który, mimo, że biały, jest niekwestionowaną ozdobą tego wnętrza.
Martwi mnie tylko jedno w tym mieszkaniu: skóry. Pojawiają się na podłodze, krzesłach, a nawet na łóżku.
Na taki element dekoracyjny z całą pewnością bym się nie zdecydowała. Według mnie lepiej je zastąpić dywanami i pledami zrobionymi na szydełku.. Jak myślicie? :)



Na powyższym zdjęciu widać odbijającą się w lustrze ścianę przy drzwiach wejściowych. 
Przypomina beton, ale może też być zwykłym tynkiem strukturalnym, nie znam się. 
Wiem jedno, to ta ściana jest jednym z najciekawszych elementów w całym mieszkaniu. 
Przykuwa uwagę swoją surowością i naturalnością, a przy tym doskonale komponuje się z soczystą zielenią kwiatów i skrzynkami pełniącymi rolę szafki.
Sama mam ochotę na podobną ścianę, ale mój Kochany Mąż jest raczej sceptycznie nastawiony do takich "szalonych" pomysłów :)



Kuchnia jest piękna, jasna i nowoczesna. Centralnym miejscem jest kąt jadalny z wielką lampą nad stołem. Nigdy nie myślałam nad tego typu meblami do jadalni, ale trzeba przyznać, że w tym pomieszczeniu robią wrażenie.
Zwróćcie też uwagę na podłogę. 
Mam poczucie, że to ona w głównej mierze dodaje ciepła i przytulności temu mieszkaniu. 



Na koniec jeszcze zaglądamy do sypialni, która urządzona została w podobnym stylu, co reszta mieszkania. Zerknijcie na sznur żarówek pełniący rolę żyrandola. Według mnie tworzy ciekawy efekt, 
nie wpadłabym na takie jego wykorzystanie.



Przytulny balkon zachęca do wypoczynku. Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.


Jak Wam się podoba to mieszkanie? Czy ktoś, podobnie jak ja, jest zauroczony betonową ścianą? :)

Ola

1 komentarz:

  1. Ola, what a house! Fantastic!!! So elegant! I love the empty spaces!!!
    All my best from Austria and a happy happy time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń