piątek, 17 lipca 2015

Pastelowo mi, czyli poduchy rządzą

Detale potrafią zmienić wnętrze, o tym wie chyba każdy.
To one tworzą atmosferę w mieszkaniu i nadają mu charakter.
To właśnie dodatki są  "kropką nad i" w urządzaniu wnętrz. Pledy, wazony, fotografie,
 obrazy, świece i poduszki sprawiają, że nasze cztery kąty nie wyglądają surowo, jak z katalogu. 

Nasze mieszkanie z katalogu nie jest... Brakuje nam porządnych mebli, dizajnerskich dywanów i ściany z betonu,
czy cegły. Wszystko w swoim czasie ;) Wystarczy jednak kilka poduszek i już robi się cieplej, słonecznie, jak na lato przystało :) Po raz kolejny upewniam się, że biele i szarości są idealną bazą dla kolorowych eksperymentów.

Poniżej kilka kadrów poduszkowo-pastelowego szaleństwa.
Znajdziecie też niewielką, dzierganą poszewkę w kolorze pistacji. Wykonałam ją prostym ryżem.
W roli guzików występują brązowe koraliki, krórych użyłam do dekoracji prezentów świątecznych (klik).
Aaaa... I Lupa załapała się na kilka zdjęć, nie chciała zejść z kanapy... Taki leniuszek ;)











Pięknego weekendu Wam życzę!
Ola

PS. Kapa i pastelowe poduszki są z Home&You. Warto poszperać w koszach, kosztowały grosze.

6 komentarzy:

  1. Poduchy i pledy mnóstwo\ ciepła wnoszą do każdego pomieszczenia i naprawdę, tak jak piszesz, całkowicie potrafią je zmienić. Wystarczy założyć inny kolor poszewek :)))
    Jest super :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jak piszesz :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Wspaniale :-) Piękne poduszki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń